Forum Encyklopedia broni Strona Główna
nawigacja w portalu: encyklopedia broni - kalendarz historyczny - galeria - portal
Encyklopedia broni
Forum o uzbrojeniu z okresu II wojny światowej (1939-1945).
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Asy myśliwskie II wojny swiatowej.
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Encyklopedia broni Strona Główna -> samoloty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beckett
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 1086
Skąd: Sulechów

PostWysłany: Sro Paź 21, 2009 2:32 pm    Temat postu: Asy myśliwskie II wojny swiatowej. Odpowiedz z cytatem

Drodzy koledzy i koleżanki Smile
Którego z owych asów cenicie sobie najbardziej i dlaczego?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
remi
podpułkownik
podpułkownik


Dołączył: 13 Lis 2008
Posty: 832
Skąd: Poznań

PostWysłany: Sro Paź 21, 2009 6:54 pm    Temat postu: Re: Asy myśliwskie II wojny swiatowej. Odpowiedz z cytatem

Beckett napisał:
Drodzy koledzy i koleżanki Smile

To są tu jakieś dziewczyny Very Happy
Co do tematu to ja oczywiście daje głos an S. Sakai. Cool
Dlaczego on? Zwyciężał. latał na najlepszym myśliwcu Razz Był po prostu fachowcem najwyższej klasy.
Czytałem kiedyś jak postrzelił go strzelec tylni chyba z Dauntlesa i wracał do bazy przez kilkaset kilometrów ciężko ranny, lecąc cały czas nad morzem.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
corrosive
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1079
Skąd: Skarżysko

PostWysłany: Sro Paź 21, 2009 7:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja bym stawiał na Douglasa Badera. Bo Sakai też cenię jak najbardziej. Ale Bader...
Miał koleś silną wolę i generalnie miał jaja. Po takim wypadku, stracie obu nóg, podnieść się i latac na dodatej jako myśliwieć, pełen szacunek. Do tego czytałe historię (choc nie znam jej prawdziwości) jakoby Galland (już w stopniu generalskim) pozwolił Baderowi (który był juz w niewoli oczywiście) polatać Bf-109F pod warunkiem że wróci. I wrócił. Trzeba szanować siebie i swoje słowo.
To był Ktoś, przez duże K.


Ostatnio zmieniony przez corrosive dnia Sro Paź 21, 2009 7:39 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Beckett
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 1086
Skąd: Sulechów

PostWysłany: Sro Paź 21, 2009 7:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak Remi-mamy na forum jedną panią.
Starszy kapral Zbedna Smile
Wracając jednak do tematu-moim faworytem jest Erich Hartmann.
Nie tylko dlatego że ma na swoim koncie imponującą liczbę 352 zwycięstwa powietrzne, ale też to, że "przesiedział" w łagrze 10 lat i nie dał się Sowietom złamać!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
corrosive
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1079
Skąd: Skarżysko

PostWysłany: Sro Paź 21, 2009 7:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Beckett napisał:
Tak Remi-mamy na forum jedną panią.
Starszy kapral Zbedna Smile

Jesteś pewien? Czy tylko ekstrahujesz to mniemanie z żeńsko-osobowo brzmiącego nicka? Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
darek
podpułkownik
podpułkownik


Dołączył: 02 Gru 2007
Posty: 946
Skąd: Dęblin

PostWysłany: Sro Paź 21, 2009 7:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

corrosive napisał:
. Do tego czytałe historię (choc nie znam jej prawdziwości) jakoby Gallant (już w stopniu generalskim) pozwolił Baderowi (który był juz w niewoli oczywiście) polatać Bf-109F pod warunkiem że wróci. I wrócił. Trzeba szanować siebie i swoje słowo.
To był Ktoś, przez duże K.

Jak się pisze Galland? Stary chłop i takie byki.
[b]A z tą przejażdżką to legenda. Nic takiego nie miało miejsca, bo Douglas B jako wzorowy żołnierz, który 3x spieprzał z niewoli w tym ostatni raz na kulach bo protezy mu zabrali żeby nie mógł dać dyla a on i tak swoje, nie zastanawiałby się nad swoim słowem jak wcześniej złożył przysięgę Koronie Brytyjskiej. Doskonale rozumiał poczucie obowiązku i podejrzewam, że wykorzystałby sytuację a jeszcze przy okazji "pozamiatałby" Abbeville tym Mietkiem.
[/b]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Beckett
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 1086
Skąd: Sulechów

PostWysłany: Sro Paź 21, 2009 7:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No cóż Corrosive-faktycznie zasugerowałem się tym nickiem... Smile

Ostatnio zmieniony przez Beckett dnia Sro Paź 21, 2009 7:41 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
corrosive
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1079
Skąd: Skarżysko

PostWysłany: Sro Paź 21, 2009 7:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

darek napisał:

Jak się pisze Galland? Stary chłop i takie byki.

Popraw te boldy bo stary chłop a takie byki wali....
A t czy d, łoj każdemu się zdarza Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomek
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 1560
Skąd: Bytom Odrzański

PostWysłany: Sro Paź 21, 2009 7:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dla mnie najlepszy jest Hans Joachim Marseille - ze względu na umiejętności oraz przyjaźń z czarnym jeńcem wojennym Mathiasem. Jego umiejętności musiały być znakomite bo wkońcu zestrzelił 158 samolotów brytyjskich. Szkoda tylko, że tak marnie skończył, bo pewnie więcej krwii Angolom napsuł
_________________
"Mundur polskiego ułana sprawia, że nawet niedoświadczeni młodzieńcy wyglądają w nich niby mężczyźni ze stali i pogromcy niewieścich serc"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Damazy
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1402
Skąd: York

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 5:40 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam sie z Tomkiem.

Marseille w szczytowym okresie formy zuzywal 15 pociskow na zestrzelenie wrogiej maszyny. I to nie radzieckich pilotow w ich 'dzielnych' maszynach a m.in. P-40, ktore uchodzily przeciez za jedne z najbardziej zywotnych maszyn wsrod pilotow alianckich. Jedno jest pewne 'Oko' mial najlepsze ze wszystkich pilotow Luftwaffe a umiejetnosci pilotazu i zmyslu taktycznego wysmienite.

Np 01/09/42 Marseille zglosil w sumie 17 zestrzelen w 3 lotach bojowych. W pierwszym locie (w 11 mintut) zestrzeli 2 P40 i 2 Spitfire, w drugim locie (w 10 minut) jego lupem padlo 8 P40 (ostatni trzeba uczciwie powiedziec, ze zostal tylko dobity - bo juz ciagnal za soba smuge dymu), podczas 3 lotu (w 7 minut) 5 P40 zostalo dopisanych na jego konto. Ale to przeciez nie jedyny taki 'wystep' choc najbardziej spektakularny, zwazywszy dzienny 'utarg'. 15/06/42 4 samoloty w 3 minuty, 17 czerwca 6 samolotow w 10 minut... Otwieral ogien z kazdej pozycji, najczesciej z odleglosci ponizej 50m i nawet nie sprawdzajac rezultatow, wykonywal kolejne manewry wiedzac, ze wrog juz jest wyeliminowany [Podobno 10 maszyne (P40) wlasnie 1/09/42 'zaliczyl' seria trzech pociskow 20 mm z dystansu 1100 yardow]. Raporty o ilosci zestrzelen byly o tyle dokladnie sprawdzane, ze nawet w/g niemieckich teoretow Bf 109 F-4 nie mial wystarczajacej ilosci amunicji by podczas jednego lotu rozstrzelac 8 P40 i wrocic z 78 pociskami do MG 151/20...

dobra... nie bede zanudzal.

W ramach swego rodzaju przekory chcialbym zglosic takze Hansa Ulricha Rudla do 'konkursu' wiem, ze liczba 13 zestrzelen to niewiele ale daje juz status AS'a... no coz, nie kazdy latal mysliwcem Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
malaki
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 1170

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 6:20 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W ilości zestrzeleń oczywiście niemieccy piloci przebijali pilotów alianckich, ale wykonywali też niewspółmiernie dużo więcej lotów bojowych a gro zwycięstw odnosili na froncie wschodnim.
Chciałbym zgłosić najlepszego wśród amerykańskich pilotów w Europie z 28 zestrzeleniami w 2ww (w sumie 34 z kawałkiem z wojną w Korei) - Francis Gabreski "Gabby".
W końcu to "swój chłop" biorąc pod uwagę czynnik patriotyczny.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paythoss
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 1421
Skąd: Łebskie Wydmy XD

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 7:15 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tyle tu rzekomo dzentelmenow Twisted Evil Laughing ... a nikt nie wspomnial o Białej Lilii ze Stalingradu Cool ( spotyka tez sie wersje Biała Róża Wink ) . Dac jej lepsza maszyne , wiecej szczescia i nasi panowie mogli by ja pocalowac w ... ster kierunku Very Happy

Najzabawniejsze , ze dowiedzialem sie o niej z anime Strike Witches , gdzie jest jej alter ego Razz .
Poniewaz wszystkie bohaterki nosza nazwiska asow mysliwskich ... postanowilem sie dowiedziec czyje ona nosi ( a mowia ze z anime niczego nie nauczysz oprocz parno i duszno Laughing ) .
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
Damazy
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 18 Wrz 2009
Posty: 1402
Skąd: York

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 2:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

malaki napisał:
W ilości zestrzeleń oczywiście niemieccy piloci przebijali pilotów alianckich, ale wykonywali też niewspółmiernie dużo więcej lotów bojowych a gro zwycięstw odnosili na froncie wschodnim.


Chcialem tylko slowo w obronie mojego typu tzn Tomka i mojego.

Marseille ani przez chwile nie pojawil sie na froncie wschodnim Smile

Całkowita liczba lotów bojowych: 382. Całkowita liczba zaliczonych zwycięstw: 158. (7 Bitwa o Anglię, 151 Północna Afryka. 101 P-40s, 30 Hurricane'ów, 16 Spitfire'ów, 4 dwusilnikowe bombowce) Chcialbym dodatkowo zwrocic uwage, na stosunek maszyn mysliwskich/mysliwsko-bombowych do calosci)

Co zas do lotow masz racje, ale to nie jest ich wina, ze Luftwaffe nie stosowala systemu turowej/rotacyjnej sluzby. Zreszta to raczej swiadczy o niesamowitym harcie ducha, bo przy takiej ilosci lotow bojowych 'siadala' glownie psychika mysliwcow... a przeciez w powietrzu niemogli sobie pozwalac na slabosci.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
malaki
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 29 Sie 2009
Posty: 1170

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 7:14 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wspominając front wschodni nie miałem na myśli waszego asa lecz większość pilotów niemieckich.
Faktem jest, że trzeba pilotów Luftwaffe podziwiać za wytrzymałość psychiczną.
Zresztą słabi, którym psychika siadała wiadomo jak kończyli, dotyczy to pilotów z każdej ze stron konfliktu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
JoNi
starszy chorąży
starszy chorąży


Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 112
Skąd: Toruń

PostWysłany: Czw Paź 22, 2009 8:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja również wyróżniłbym Lilię Litwiak, zestrzeliła kilku asów niemieckich, spora liczba zwycięstw. Dość powiedzieć, że poradziła sobie również z myszą wpuszczoną do jej kabiny przez dowcipnych kolegów choć nie obyło się bez kilku akrobacji
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Encyklopedia broni Strona Główna -> samoloty Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group