| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Beckett pułkownik

Dołączył: 20 Cze 2009 Posty: 1086 Skąd: Sulechów
|
Wysłany: Czw Lut 18, 2010 1:07 pm Temat postu: |
|
|
Panowie Damazy, Gooroo, Speedy
Zasadniczo każdy z Was ma po trochu racji...
Polscy piloci myśliwscy(mało istotne na jakich maszynach latając)zdobyli we wrześniu 1939 r. pewne doświadczenie bojowe-innymi słowy "otrzaskali" się w walce.
Poznali taktykę Niemców i możliwości bojowe, manewrowe ich maszyn.
Co do możliwości weryfikacji zwycięstw w powietrzu-oczywiście było to cholernie utrudnione, lub zgoła niemożliwe.Z widza można było bardzo łatwo przeistoczyć się w ofiarę...O przeżyciu bez cienia przesady decydowały sekundy
Połowę sukcesu miał już ten, kto pierwszy wypatrzył przeciwnika...
Są to rzeczy oczywiste i nie będe ich tu Panom dłużej wyłuszczał.
Ps. Posty Kamila za każdym razem wywierają na mnie niezatarte wrażenie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
gooroo30 sierżant sztabowy


Dołączył: 31 Lip 2009 Posty: 78 Skąd: Grudziądz
|
Wysłany: Czw Lut 18, 2010 3:05 pm Temat postu: |
|
|
| Speedy napisał: | Hej
| gooroo30 napisał: |
Tajemnicą pana Alcorna pozostanie w jaki sposób udało mu się odróżnić samoloty zestrzelone przez Polaków od tych zestrzelonych przez Anglików . |
Myślę że na zasadzie konfrontacji raportów polskich i niemieckich (w dniu... o godzinie... w rejonie... stoczono walkę z samolotami przeciwnika...). Oczywiście pozostają przypadki wątpliwe, trudne do sklasyfikowania, no ale przypuszczam, że znakomita większość się da przyporządkować. |
Oczywiście , że w ten sposób i pewnie wyniki już dla roku 1941 są całkiem wiarygodne .
Nie mogę jednak się jakoś przekonać , że tą metodą da się ustalić cokolwiek pewnego dla BoB . _________________ Wojtek |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|