| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Locutus of Borg kapral

Dołączył: 17 Cze 2009 Posty: 14
|
Wysłany: Czw Cze 18, 2009 5:43 pm Temat postu: Ostatnie dni Luftwaffe... |
|
|
W 1945 roku Luftwaffe było, jak wiadomo, cieniem samej siebie, niezdolna do praktycznie żadnych działań mogących spowodować odzyskanie panowania w powietrzu.. W tym okresie, oprócz prób zbudowania nowych broni odwetowych, także normalni piloci Luftwaffe byli poświęcani dla sprawy, aby zadać jak największe straty Aliantom.
Chodzi mi tutaj o dwie takie akcje...
Jedna to słynna operacja Bodenplatte... Przeprowadzone w Sylwester naloty, które były gwoździem do trumny lotnictwa niemieckiego.
Druga- o której sam chciałbym dowiedzieć się więcej i będę wdzięczny za informacje o tym- to ataki niemieckich pilotów-samobójców... Była co najmniej jedna taka akcja, a może nieco więcej, kiedy to niemieccy, młodzi piloci mieli po wystrzeleniu amunicji taranować alianckie bombowce.
Chciałbym tutaj podyskutować o takich akcjach, najpierw je pokazać, a potem przedyskutować- czy miały one jeszcze jakieś szanse powodzenia, czy też raczej- przynajmniej chwilowego zastopowania alianckiego lotnictwa? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009 Posty: 1519 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Czw Cze 18, 2009 5:53 pm Temat postu: |
|
|
Co do pierwszego to jeszcze poszukam, chwilowo nie mam czasu.
Druga kwestia:
a) niektórzy piloci rzeczywiście albo taranowali bombowce albo używali śmigła jako piły tarczowej ścinając samolotowi wroga stery itp., ale często taki samolot mógł dolecieć do bazy
b) czytałem gdzieś, że grupa niemieckich pilotów niszczyła mosty na Odrze rozbijając sie o nie.
I tyle na tą chwilę _________________ Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Locutus of Borg kapral

Dołączył: 17 Cze 2009 Posty: 14
|
Wysłany: Czw Cze 18, 2009 7:38 pm Temat postu: |
|
|
Hehe... Nie do końca chodziło mi o pojedyncze przypadki ataków taranem, bo te były "modne" w każdej armii;P...
Słyszałem właśnie o operacji nietypowej dla Niemców, bo planowanego samobójczego ataku... Gdzieś tak na przełomie 1944 i 45 grupa kilkudziesięciu myśliwców pilotowanych przez fanatyków miała uderzyć całą chmarą na bombowce i po wystrzelaniu amunicji rozbić się o nie. Ale za cholerę nie mogę znaleźć informacji potwierdzającej/szerzej komentującej to :/.. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009 Posty: 1519 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Pią Cze 19, 2009 8:18 am Temat postu: |
|
|
Były również plany samobójczych ataków na USA. Samolot przenosiłby takie małe samobójcze maszyny i one atakowałyby N.Y. _________________ Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|