Forum Encyklopedia broni Strona Główna
nawigacja w portalu: encyklopedia broni - kalendarz historyczny - galeria - portal
Encyklopedia broni
Forum o uzbrojeniu z okresu II wojny światowej (1939-1945).
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Najlepszy jednosilnikowy samolot torpedowy II wś
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Encyklopedia broni Strona Główna -> samoloty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jaki był najlepszy jednosilnikowy samolot torpedowy II WŚ?
Douglas TBD Devastator
0%
 0%  [ 0 ]
Fairey Swordfish
22%
 22%  [ 4 ]
Grumman TBF Avenger
44%
 44%  [ 8 ]
Fairey Barracuda
11%
 11%  [ 2 ]
Aichi B7A2 Ryusei
16%
 16%  [ 3 ]
Nakajima B6N2 Tenzan
0%
 0%  [ 0 ]
Nakajima B5N2 Kate
5%
 5%  [ 1 ]
Wszystkich Głosów : 18

Autor Wiadomość
Kamil
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 1519
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Czw Kwi 30, 2009 1:24 pm    Temat postu: Najlepszy jednosilnikowy samolot torpedowy II wś Odpowiedz z cytatem

Jeszcze nie gadaliśmy sobie o najlepszych samolotach torpedowych. Co prawda temat związany z morzem..ale samolot to samolot. Mój głos na B7A2 był wspaniały mimo że było ich mało ale taki samolot był wszechstronny
_________________
Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Speedy
chorąży
chorąży


Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 107
Skąd: Wawa

PostWysłany: Pią Maj 01, 2009 9:56 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hej

Nie wiem czy jest sens wrzucać do ankiety tak różne samolotu jak Swordfish i Ryusei, które dzielą całe lata postępu technicznego... ale spoko. Ja tam głosuje na Avengera, za mocną, solidną i odporną konstrukcję i rozmiary pozwalające na opracowanie szerokiej gamy modyfikacji o różnym przeznaczeniu. Ale uczciwie przyznać trzeba że Aichi B7A przewyższał go pod względem osiągów...
_________________
Pozdr.
Speedy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
corrosive
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1079
Skąd: Skarżysko

PostWysłany: Sob Maj 02, 2009 8:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Speedy słusznie zauważył, że Swordfish do zupełnie inna bajka - oczywiście była to dobra i stabilna platforma "torpedowa" ale już z wybuchem wojny zdecydowanie przestarzała. Prawie to samo tyczy sie Devastatora... oba raczej nie zdobędą głosów. Co tyczy się reszty, to trzeba zauważyć, że taktykę użycia samolotów torpedowych najmocniej rozwijano w Japonii - co skutkuje wieloma udanymi konstrukcjami i te prawdopodobnie wygrają... Zastanowiłbym sie czy jednak nie ciekawszym i bardziej do dyskusji skłaniające byłoby wciśnięcie wszystkich torpedowych samolotów wojny... pytanie co włączać, czy tylko dedykowane, czy wszystkie które nosiły broń torpedową (ale tylko faktyczne a nie planowane)...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Speedy
chorąży
chorąży


Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 107
Skąd: Wawa

PostWysłany: Sob Maj 02, 2009 10:24 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hej

Ja mam też pewne swoje typy - myśliwce zdolne do przenoszenia torpedy jak Blackburn Firebrand czy niektóre samoloty amerykańskie (a i Niemcy robili próby z odpowiednią wersją Fw-190).
Z jednej strony robi to wrażenie mechanicznego przenoszenia na morze "lądowych" doświadczeń. Myśliwce z odpowiednim uzbrojeniem bardzo dobrze sprawdzały się w roli taktycznych samolotów uderzeniowych ale na morzu dochodzą trudnosci z nawigacją w długotrwałych lotach 1-miejscowej maszyny. Z drugiej strony w sytuacji lat 1944-45 przy dostępnych systemach radionawigacji nie byłoby to już takie wielkie halo. Charakterystyczne, że już w 1942 w wymaganiach na pokładowy samolot uderzeniowy Amerykanie zakładali maszynę 1-miejscową (po paru latach zaowocowało to powstaniem słynnego Skyraidera).
_________________
Pozdr.
Speedy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
corrosive
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1079
Skąd: Skarżysko

PostWysłany: Sob Maj 02, 2009 11:25 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Raczej właśnie myślałem o realnych i sprawdzonych koncepcjach. Fw-190 z torpedą wydaje mi sie kuriozalnym pomysłem, Firebrand konstruowany od początku jako samolot myśliwsko-torpedowy tez nie miał okazji sie wykazać, więc można by co najwyżej spekulować nad jego właściwościami i możliwościami.
Raczej kieruję sie ku średnim bombowcom uzbrojonym w torpedy np. he-111 które torpedami atakowały konwoje do murmańska (jeśli się nie mylę) czy włoskie bombowce które tez były od początku przygotowane to misji torpedowych, czy najbardziej znane przypadki G3M iG4M, które jak najbardziej można nazwać samolotami torpedowymi - była to jedna z podstawowych ról tych maszyn. Dodatkowo mamy jeszcze Beauforta i Beaufightera (Torbeau) i jak pomyśleć to coś byśmy jeszcze znaleźli...
I tu sądzę nawiązała by sie ciekawa dyskusja między zwolennikami samolotów torpedowych lądowego bazowania a miłośnikami lotnictwa pokładowego Smile a niektórzy mieli by ciężki orzech do zgryzienia Smile

pzdr
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paythoss
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 1421
Skąd: Łebskie Wydmy XD

PostWysłany: Sob Maj 02, 2009 11:33 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak juz .... to najwiekszym pogromca konwoji byl Ju-88 Cool , najbardziej wszechstronna maszyna Luftwaffe Razz . Latwiej znalezc , jakiej roli nie pelnil ten samolot Laughing I jesli o torpedowe w ogole , to jemu powinna sie nalezec palma zwyciezcy . Ewentualnie obok moga stac G3M/G4M Wink
_________________

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email MSN Messenger
corrosive
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1079
Skąd: Skarżysko

PostWysłany: Sob Maj 02, 2009 11:39 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Smile Ja generalnie najbardziej stawiałbym na Torbeau... jego genialna awionika pozwalająca stabilny lot muskając fale dała sie japcom we znaki a Ausie sobie to chalili Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Speedy
chorąży
chorąży


Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 107
Skąd: Wawa

PostWysłany: Sob Maj 02, 2009 3:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hej

corrosive napisał:

Raczej kieruję sie ku średnim bombowcom uzbrojonym w torpedy np. he-111 które torpedami atakowały konwoje do murmańska (jeśli się nie mylę) czy włoskie bombowce które tez były od początku przygotowane to misji torpedowych, czy najbardziej znane przypadki G3M iG4M, które jak najbardziej można nazwać samolotami torpedowymi - była to jedna z podstawowych ról tych maszyn. Dodatkowo mamy jeszcze Beauforta i Beaufightera (Torbeau) i jak pomyśleć to coś byśmy jeszcze znaleźli...


Zaletą tych większych samolotów jest przede wszystkim większy zasięg oraz większe możliwości działania w trudniejszych warunkach atmosferycznych. Niekiedy też mogły zabrać więcej niż 1 torpedę, a więc, niejako atakując salwą, uzyskać większe prawdopodobieństwo trafienia. Wadą natomiast jest to, że większy samolot oznaczał większy cel dla ognia plot. okrętu. Aby wykonać efektywny atak, z dużym prawdopodobieństwem trafienia, torpedę w zasadzie należało zrzucić z odległości <1000 m. Samolot torpedowy musiał więc manewrować w strefie silnego ognia plot. z okrętu, w dodatku manewrować dosyć powoli - większość torped z II ws z uwagi na wytrzymałość konstrukcji nie mogła być rzucana przy zbyt dużej prędkości i wysokości lotu nosiciela, zwykle granicą było ok. 200 km/h i wysokość 30-50 m (pod koniec wojny co prawda sytuacja ta poprawiła się znacznie). Stąd duże zazwyczaj straty lotnictwa torpedowego (określane niekiedy jako "pierwsi po kamikadze").
_________________
Pozdr.
Speedy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
corrosive
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1079
Skąd: Skarżysko

PostWysłany: Sob Maj 02, 2009 5:41 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się. Ważną role grały zdolności nawigacyjne, jednak co do wielkości jako celu oraz zasię to kwestia dyskusyjna. Trzeba zauważyć, że zasięgi jednosilnikowych maszyn pokładowych były nie mniejsze często niż samolotów większych ale bazowania lądowego. Jeśli chodzi o wielkość samolotu jako celu dla art. plot... kwestia dyskusyjna, oczywiscie samolot jednosilnikowy jest mniejszy (zazwyczaj) od samolotu dwu- i więcej silnikowego, jednak efektywny czas przebywania w strefie rażenia art. plot. maleje wprost proporcjonalnie do wysokości lotu... oczywiście pozostaje jeszcze kwestia siły bronionego obiektu. Bo nie da się ukryć, że co innego atak na okręt wojenny zazwyczaj zaopatrzony w znaczne środki małokalibrowej broni plot., co innego jednostka handlowa płynąca w konwoju gdzie samolot torpedowy przebywa długi okres w zasięgu ognia wielu rozproszonych środków plot. oraz co innego atak na samotna jednostkę handlowa która ma znikome zdolności obrony przed atakami jakichkolwiek samolotów...
Reasumując - zawsze pozostanie kwestia dyskusyjna między poszczególnymi maszynami ze względu w jakich warunkach operowały. mam na myśli oczywiście samoloty które się sprawdziły w toku działań. np. Torbeau który działał skutecznie, co prawda z zaskoczenia ale tak naprawdę większość ataków była wykonana na małe konwoje z nikłą eskorta bądź na jednostki płynące praktycznie samotnie. I nie da sie ukryć, że były to zgoła odmienne warunki niż na morzu śródziemnym tyczące sie załóg włoskich samolotów, gdzie nasilenie jednostek eskortowych było b. duże wobec czego skuteczność ataków nie była wielka...

Pozdrawiam znad grila Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kamil
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 1519
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Nie Maj 03, 2009 9:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jeśli chodzi o Swordfisha- był rzeczywiście dość przestarzały ale mimo to zatrzymał Bismarcka..potem używano go do zwalczania u-bootów (wyposażono go w rakiety) i w tej roli sprawdzał się doskonale.
_________________
Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
corrosive
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 17 Lis 2008
Posty: 1079
Skąd: Skarżysko

PostWysłany: Nie Maj 03, 2009 7:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No al;e jednak rozpatrujemy tu samoloty pod względem ich walorów torpedowych a nie innych...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kamil
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 1519
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Pon Maj 04, 2009 11:54 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

też prawda Laughing był zbyt wolny ale w końcu to był pierwszy brytyjski samolot mógł unieść torpedę z pokładu lotniskowca.
_________________
Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wittmann
starszy kapral
starszy kapral


Dołączył: 27 Sie 2009
Posty: 24
Skąd: osiek niedaleko pasłeka

PostWysłany: Sob Sie 29, 2009 5:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dałem głos na Swodfisha za uszkodzenie steru Bismarcka Very Happy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Adres AIM Yahoo Messenger MSN Messenger
Beckett
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 1086
Skąd: Sulechów

PostWysłany: Nie Sie 30, 2009 6:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I to ma niby czynić go najlepszym Question
Pod względem osiągnięć(sukcesów bojowych) taki Nakajima B5N (Pokładowy Samolot Torpedowy Marynarki Typ 97) bije go na głowę...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Speedy
chorąży
chorąży


Dołączył: 25 Kwi 2009
Posty: 107
Skąd: Wawa

PostWysłany: Nie Sie 30, 2009 8:44 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Hej

No już bez przesady z tym Swordfishem. Skoro ktoś założył wątek "najlepszy samolot torpedowy" - w domyśle, z II wojny światowej - no to przecież nie archaiczny dwupłatowiec. Jego kariera była tak długa po prostu z braku sensownego następcy z jednej strony a z drugiej z wygody operowania z małych lotniskowców i statków MAC dwupłata o krótkim starcie. Ten niby następca, Albacore, też dwupłat ale nowocześniejszy, metalowym częściowo poszyciem i zakrytymi kabinami, okazał się niewiele lepszy - na początku problem sprawiał silnik Taurus, co już zrobiło mu złą opinię, poza tym był mniej zwrotny, dużo większe siły na sterach, błędnie rozwiązany system ogrzewania kabiny (ale przynajmniej jakiś był Smile) i takie tam. Prawdziwym następcą była Barracuda, taki już nowoczesny samolot torpedowo-bombowy z prawdziwego zdarzenia, jednopłat z chowanym podwoziem, zbudowany "po brytyjsku" tzn. o bardzo mocnej konstrukcji (był zresztą i nurkowcem) ale kosztem niezbyt dużego relatywnie udźwigu i niezbyt wysokich osiągów (ale i tak oczywiście wyższych o wiele od dwupłatowców).
_________________
Pozdr.
Speedy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Encyklopedia broni Strona Główna -> samoloty Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group