Forum Encyklopedia broni Strona Główna
nawigacja w portalu: encyklopedia broni - kalendarz historyczny - galeria - portal
Encyklopedia broni
Forum o uzbrojeniu z okresu II wojny światowej (1939-1945).
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

U-Booty Niemieckie Łodzie podwodne

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Encyklopedia broni Strona Główna -> Niemcy
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Hpt Kurt
starszy kapral
starszy kapral


Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 26
Skąd: Płock

PostWysłany: Pon Mar 26, 2007 8:00 pm    Temat postu: U-Booty Niemieckie Łodzie podwodne Odpowiedz z cytatem

W końcu najlepsze łodzie podwodne prosto z Niemieckich portów noszące nazwe U-Boot one miały na antlantyku swoje wilcze stada oraz tereny łowieckie gdzie polowały na Brytyjskie tankowce i inne okręty wroga ja najbradziej stawiam na U-99 i U-96
_________________
Hpt Kurt Lagne niemiecki oficer
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
stanek
starszy sierżant
starszy sierżant


Dołączył: 02 Kwi 2007
Posty: 69

PostWysłany: Pon Kwi 02, 2007 6:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

co moge powiedziec nie postawie na zadnego ale powiem ze taktyka wilczego stada jest niezla i naprawde skuteczna i gdyby niemieckie dowudztwo nie zanidbalo sprawy namierzania, nasluchu, czyli lokalizacji wrogich jednostek przez podwodniakow to sprawdzala by sie onajeszcze skuteczniej...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Szymon
major
major


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 594
Skąd: Krosno

PostWysłany: Sro Kwi 18, 2007 7:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ale i ta taktyka się zmieniała-jak alianci przystąpili do kontrataku, musiano ograniczyć liczbe u-bootów w stadzie. Ale sama taktyka była skuteczna, pomyślana jako odp. na konwojowanie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Karol1994
starszy kapral
starszy kapral


Dołączył: 17 Cze 2007
Posty: 22
Skąd: Ostrow Wielkopolski

PostWysłany: Pon Cze 18, 2007 7:27 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

taktyka byla dobra tyle ze brytyjczycy zaczeli sobie z nia powolutku radzic i wtedy trzeba bylo wymyslic cos nowego. czego nie zrobiono Confused
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomek
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 1560
Skąd: Bytom Odrzański

PostWysłany: Wto Cze 19, 2007 4:18 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W drugiej połowie wojny sytuacja zmieniała się na nie korzyść niemców. Do wojny przzystąpili amerykanie anglicy posiadali kilkakrotnie więcej okrętów tak samo amerykanie.
_________________
"Mundur polskiego ułana sprawia, że nawet niedoświadczeni młodzieńcy wyglądają w nich niby mężczyźni ze stali i pogromcy niewieścich serc"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
poldas372
starszy szeregowy
starszy szeregowy


Dołączył: 02 Cze 2007
Posty: 6

PostWysłany: Wto Cze 19, 2007 3:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pod koniec wojny wchodził do służby typ XXI i szala mogła się przechylić w drugą stronę. Brakło czasu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomek
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 1560
Skąd: Bytom Odrzański

PostWysłany: Wto Cze 19, 2007 6:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Typy U-Bootów okresu II wojny światowej (w nawiasie liczba jednostek):
(wg. wikipedii)

I (2)
II (50)
VII (707)
IX (193)
X (Cool
XI (1?)
XIV (10)
XXI (118)
XXIII (61)
XVII (7)
_________________
"Mundur polskiego ułana sprawia, że nawet niedoświadczeni młodzieńcy wyglądają w nich niby mężczyźni ze stali i pogromcy niewieścich serc"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Szymon
major
major


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 594
Skąd: Krosno

PostWysłany: Nie Sie 19, 2007 10:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niemcy przegrywali, nie pomagały nowinki np. torpedy samonaprowadzające, radary,chrapy.
jak zmieniały sie zapalniki do torp. ?? na pocz. nie były skuteczne
co to było krzyż biskajski?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomek
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 1560
Skąd: Bytom Odrzański

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 6:05 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

www.google.pl nie gryzie Razz A wedlgug mnie to te nowinki usprawniały dzialanie u-bootów na morzach i oceanach świata
_________________
"Mundur polskiego ułana sprawia, że nawet niedoświadczeni młodzieńcy wyglądają w nich niby mężczyźni ze stali i pogromcy niewieścich serc"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Szymon
major
major


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 594
Skąd: Krosno

PostWysłany: Pon Sie 20, 2007 5:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No usprawniały, ale z pocz były niedoskonałe
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WitP_tsaJ4145
porucznik
porucznik


Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 287
Skąd: Toruń

PostWysłany: Pon Wrz 24, 2007 1:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

po pierwsze nie ma czegoś takiego jak: łódź podwodna, to nie język rosyjski Wink
Tomek napisał:
W drugiej połowie wojny sytuacja zmieniała się na nie korzyść niemców. Do wojny przzystąpili amerykanie anglicy posiadali kilkakrotnie więcej okrętów tak samo amerykanie.
Anglicy mieli mało okrętów do zwalczania U-boot'waffe.
Dostali od USA (nie za darmo) 99 niszczycieli - już nie najnowszych - do zwalczania okrętów podwodnych. Brytyjczycy musieli je też do tego przystosowywać.
W sumie Enigma odgrywała tutaj b. ważną rolę.
Inną sprawą są konwoje wojskowe i zwykłe. Te pierwsze były b. dobrze strzeżone.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
JoNi
starszy chorąży
starszy chorąży


Dołączył: 11 Mar 2008
Posty: 112
Skąd: Toruń

PostWysłany: Nie Maj 25, 2008 5:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Był jeszcze Typ XXIII - W maju 1945r. zatopiły 2 brytyjskie statki handlowe, bły wyposażone w cichobieżny silnik elektryczny, no i Typ XXVII B5- Seehund - zadebiutował w styczniu 45, był dwuosobowy, zanurzał się przez 3,5 sekundy i był tak lekki, że wybuchająca bomba głębinowa po prostu odrzucała go.



http://www.german-navy.de/kriegsmarine/ships/uboats/minisubs/seehund/index.html
Seehund

http://www.uboataces.com/uboat-type-xxiii.shtml
Typ XXIII
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
shrek63
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1695
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią Maj 30, 2008 1:00 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Tomek napisał:
W drugiej połowie wojny sytuacja zmieniała się na nie korzyść niemców. Do wojny przzystąpili amerykanie anglicy posiadali kilkakrotnie więcej okrętów tak samo amerykanie.
Anglicy mieli mało okrętów do zwalczania U-boot'waffe.
Dostali od USA (nie za darmo) 99 niszczycieli - już nie najnowszych - do zwalczania okrętów podwodnych. Brytyjczycy musieli je też do tego przystosowywać.
W sumie Enigma odgrywała tutaj b. ważną rolę.
Inną sprawą są konwoje wojskowe i zwykłe. Te pierwsze były b. dobrze strzeżone.

Po primo, to flota brytyjska, ówcześnie, była najwieksza na świecie. Ilość jednostek, pozostających do ich dyspozycji, była ogromna. Było to jednak zbyt mało jak na potrzeby ochrony konwojów, prowadzenia działań przeciw korsarzom oraz prowadzenie działań ofensywnych p-ko Niemcom i Włochom, a później i Japończykom.
Po sekundo : Jankesi przehandlowali Brytyjczykom 50 starych niszczycieli t. Flush-deck (4-komnowców z lat 20-tych) za 99-letnia dzierżawę baz w rejonie Karaibów.
Jeszcze w 1939 roku, kiedy premierem był Nevil Ch. (taka brytyjska odmiana mameji), nie wydano polecenia dla stoczni, aby konstruować duże ilości eskortowców. Dopiero jak na fotelu premiera usiadł wojowniczy Winston, decyzja zapadła szybko i sprawnie. Niemniej, to, że rozpoczęto budowę około setki eskortowców i kilkudziesięciu niszczycieli, była to kropla w morzu potrzeb RN. Stąd ten dziwaczny interes z 4-fajkowcami. Ale były one, właśnie wtedy, cholernie potrzebne Brytolom, więc nie pyskowali zbytnio.
Od konca 1941 roku, kiedy do wojny przystąpili Jankesi, sytuacja, przynajmniej na początku, niewiele się zmieniła, choc ilość okrętów eskortujących, zdecydowanie wzrosła. Poprostu Jankesi, zbytnio, skupiali się na Pacyfiku, stąd ich zaangażowanie na Atlantyku, spokojnie, można nazwać drugoplanowym. Od wiosny 1942 roku, w wyniku wielkich naciskow brytyjskich, zaangażowanie Jankesów systematycznie wzrasta, tymbardziej, że ich stocznie rozpoczęły masową produkcję okrętów, a że cykl produkcyjny eskorotowców made in USA został ograniczony do ok 2 miesięcy, a stoczni budujących było kilkadziesiąt, a każda budowała po kilka na raz, to, w efekcie, od 1943 roku, na wszystkich morzach, gwałtownie wzrasta liczba eskortowców, a tym samym jakość ochrony konwojów.
Enigma... no fakt! ma swoje plusy. Jednak podstawowym środkiem wykrycia Ubootów stał się radar oraz samoloty. Enigma mogła podpowiedzieć, że gdzieś grupuje się "wilcze stado", ale nie był w stanie go zatopić. Tutaj wchodziły do uzycia samoloty z radarami i bg, oraz grupy eskortowe. Początkowo to tylko kilka zespołów, dysponujących najczęściej tylko fregatami lub czyms podobnym. Potem weszły do uzycia Lotniskowce eskortowe, co zwiekszyło możliwości ścigania op, zmuszało je do ciągłego pobytu pod wodą... na to wszystyko składa sie bardzo wiele czynników. Każdy z nich, z osobna, był niewiele wart. Wespół-wzespół stanowiły one morderczą, i skuteczną, machinę do zwalczania ubootów.

Cytat:
Był jeszcze Typ XXIII - W maju 1945r. zatopiły 2 brytyjskie statki handlowe, bły wyposażone w cichobieżny silnik elektryczny, no i Typ XXVII B5- Seehund - zadebiutował w styczniu 45, był dwuosobowy, zanurzał się przez 3,5 sekundy i był tak lekki, że wybuchająca bomba głębinowa po prostu odrzucała go.

Typ XXIII to łabędzi spiew Uboot-waffe. Okręciki były zbyt małe, aby prowadzić działania na otwartych morzach, może jedynie południowe rejony Morza Północnego ew. Kanału La Manche. ...zasięg maksymalny to raptem ok 2600 MM. W takim wypadku mozna zapomniec, aby mogły one działać swobodnie na Atlantyku. Ponadto prędkość ekonomiczna tych okrętów to raptem kilka węzłów, a maksymalna na wodzie to ok 10 w., a pod jakiej 12 w., więc mozliwości oddalenia się z rejonu, gdzie buszują eskortowce alianckie, były niewielkie.
Podobnie z typem "Seehound"... jeszcze mniejszy niż XXIII, o jeszcze słabszych parametrach. Zdolny do pojedyńczego ataku na statek handlowy, ale zapas 2 torped ograniczał go tylko do niewielkich okrętów lub statków handlowych. Niewielka głebokość zanurzenia, oraz, jak zauwazyłeś, stosunkowo lekka konstrukcja, powodowała, że był to okręcik wyjątkowo nieodporny na atak za pomocą bg lub "jeżem".
Powinieneś pamiętać, że siła ekesplozji, w wodzie, ma znacznie silniejsze działanie, niż w powietrzu, więc jesli odrzucała ona okręt, to zniszczenia konstrukcji były zapewne ogromne, a załaga miała wielkie szanse nieprzeżyć jej.
Oba typy tworzone do działań na niewielkich i płytkich akwenach, absolutnie nie zdawały egzaminów na otwartych wodach. Np. "Seehound" miał ogromne problemy z manewrowaniem na wodach w rejonie Pas de Calais, gdzie wystepują silne prądy podwodne.
No ale cóż... tonący brzytwy się chwyta Wink
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wüstenfuchs
kapral
kapral


Dołączył: 10 Kwi 2009
Posty: 18
Skąd: Czeladź-Piaski, Zagłębie Śląsko-Dąbrowskie

PostWysłany: Sro Kwi 15, 2009 5:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dużym, jak się okazało, problemem Kriegsmarine było jednoznaczne położenie akcentu na rozwoju u-bootów kosztem floty nawodnej, która dość szybko została przetrzebiona. Innym utrapieniem załóg okrętów podwodnych była dominacja aliantów w powietrzu. Po pierwsze u-booty nie mogły liczyć na samoloty zwiadowcze, a same dość często stawały się celem ataków niszczycieli u-bootów. W swoim czasie kilka u-bootów (VIIc) przystosowano do zwalczania wrogich samolotów i eskortowania okrętów pływających w wynurzeniu w Zat. Biskajskiej (U-flak). U-441, U-256, U-621 i U-951 wyposażono w 2 poczwórne działka plot. Flakvierling oraz działko automatyczne 37 mm. Jednak jednostki te nie sprawdziły się w akcji, w 6 misjach zestrzeliły jedynie 2 samoloty.

Poniżej wizualizacja przebudowanych okrętów typu VII
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
cpr
plutonowy
plutonowy


Dołączył: 30 Mar 2009
Posty: 33
Skąd: Jaktorów

PostWysłany: Pon Maj 04, 2009 8:30 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niemiecki problem to rozproszenie wysiłków inżynierskich. Jeżeli chcieli zablokować Anglię przy pomocy U-botów to nie powinni traić czasu i wysiłku na projektowanie i próby budowy wielkich jednostek typu lotniskowce czy pncerniki. gdyby wprowadzili typ XXI rok wcześniej mogło to wpłynąć na prebieg wojny - a tak kilka sztuk super U-botów tak samoloty odrzutowe czy nowe czołgi nic już nie zmieniły.

Moim zdaniem klęska U-botów wyniknęła z braku koncentracji wysiłków zbrojeniowych (bitz w wydaniu inżynierskim). Przyczyną było wtykanie przez Hitlera nosa w sprawy wojskowe - to on chciał mosntrualnych konstrukcji.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Encyklopedia broni Strona Główna -> Niemcy Wszystkie czasy w strefie GMT
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group