| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
aallen sierżant sztabowy


Dołączył: 15 Sty 2009 Posty: 77 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Nie Sty 25, 2009 10:30 pm Temat postu: |
|
|
| Tyle że Francuzi mimo wszystko w 1945 mieli jakies Jednostki w Niemczech to w Japoni i pobliżu żadnych |
|
| Powrót do góry |
|
 |
paulsprz porucznik

Dołączył: 26 Cze 2007 Posty: 214
|
Wysłany: Pon Sty 26, 2009 9:17 am Temat postu: |
|
|
| Brytyjczycy w 1945 mieli na Pacyfiku sporą cześć swojej floty więc może coś by im się skapneło, w końcu mieli w tym rejonie kolonie (Hongkong,Singapur) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
aallen sierżant sztabowy


Dołączył: 15 Sty 2009 Posty: 77 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 11:33 am Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Brytyjczycy w 1945 mieli na Pacyfiku sporą cześć swojej floty |
a jaka była to konkretnie flota bo wydaje mi sie ze prze amerykańskiej to było to nic. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
remi podpułkownik


Dołączył: 13 Lis 2008 Posty: 832 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto Sty 27, 2009 8:27 pm Temat postu: |
|
|
Przy flocie USA to niewielka ale 7 lotniskowców floty i 4 pancerniki to też niemało.
To stan floty na Pacyfiku na wrzesień a przecież osiągneło by stan gotowości jeszcze 5 lotniskowców typu COLOSSUS.
Były to najnowocześniejsze jednostki Royal Navy które zapewne wspierały by brytyjsko-australijskie dywizje które lądowały by na terytorium Japonii, bo jak przypuszczam USA jako sojusznik Dominium podzilił by się przyszłymi zdobyczami
Wiem że amerykanie niezbyt przychylnym okiem patrzeli na angoli, chcieli całą chwałę zagarnąć dla siebie ale w końcu zgodzili by się na współudział. Anglicy tak bardzo pragneli zemsty za Singapur że po wojnie powiesili Yamashitę za wyimaginowane zbrodnie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Siero starszy kapral

Dołączył: 19 Lut 2009 Posty: 22 Skąd: Ruda
|
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 1:19 pm Temat postu: |
|
|
| Czytałem ,żę któryś z admirałow (nie pamiętam dokładnie , a książka poszła w wyporzyczenie ) cesarstwa błagał Cesarza , żeby się nie poddał , a wtedy on poprowadzi na USA armie 11milionów żołnierzy-samobójców . A Cesarz podobno bał się okupacji Sowietów . |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tomek pułkownik


Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 1560 Skąd: Bytom Odrzański
|
Wysłany: Pią Lut 27, 2009 8:45 am Temat postu: |
|
|
A kto się nie bał bolszewików ?? Przecież to było najgorsze dziadostwo na świecie _________________ "Mundur polskiego ułana sprawia, że nawet niedoświadczeni młodzieńcy wyglądają w nich niby mężczyźni ze stali i pogromcy niewieścich serc" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cpr plutonowy

Dołączył: 30 Mar 2009 Posty: 33 Skąd: Jaktorów
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 9:06 am Temat postu: |
|
|
Bomby w Japoni zrzucono przede wszystkim dlatego że nie dało się ich zrzucić na Moskwę. Ewidentnie była to pokazówka dla Sowietów.
Wielość strat podczas zdobywania Japoni też była rozdmuchana - dysproporcja sił była niewiarygodna - już na Okinawie przetestowano taktykę przeciw Japończykom - nie strzelać tylko polać napalmem albo płonącą bęzyną a potem spychczami zakopać żywych razem ze zabitymi. To przecież dlatego wielkość strat Japońskich nie jest znana, takich "mogił" nie rozkopywano a nawet gdyby trudno policzyć wszystkie kawałki kośći. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009 Posty: 1519 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 12:21 pm Temat postu: |
|
|
Tyle że w Japonii na Amerykanów miały się rzucać dzieci i kobiety. _________________ Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton |
|
| Powrót do góry |
|
 |
cpr plutonowy

Dołączył: 30 Mar 2009 Posty: 33 Skąd: Jaktorów
|
Wysłany: Sro Maj 06, 2009 10:48 am Temat postu: |
|
|
| Właśnie dlatego, Yankesom było wszystko jedno kogo palili lub zakopywali. Kasowali wszystko co się ruszało. Jedyny problem do logistyka - jak dostarczyć tyle napalmu i buldożerów. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009 Posty: 1519 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sro Lip 08, 2009 1:29 pm Temat postu: |
|
|
Gdyby nie atomówka to na Japonię spadłyby bomby z gazem _________________ Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton |
|
| Powrót do góry |
|
 |
corrosive pułkownik


Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 1079 Skąd: Skarżysko
|
Wysłany: Sro Lip 08, 2009 1:31 pm Temat postu: |
|
|
A mógłbyś podać jakieś argumenty przemawiające za tym twierdzeniem
Ostatnio zmieniony przez corrosive dnia Sro Lip 08, 2009 2:02 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009 Posty: 1519 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sro Lip 08, 2009 1:33 pm Temat postu: |
|
|
Były takie plany...poczytaj sobie pana Wołoszańskiego _________________ Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton |
|
| Powrót do góry |
|
 |
corrosive pułkownik


Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 1079 Skąd: Skarżysko
|
Wysłany: Sro Lip 08, 2009 2:04 pm Temat postu: |
|
|
| Czytałem i to nie raz, ale sami na forum nie jesteśmy. Takie posty to każdy pisać może, nie każdy potrafi opisać problem i go rozwinąć argumentując. Jednak widzę że Ty nie masz ochoty sie męczyć... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Kamil pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009 Posty: 1519 Skąd: Zgierz
|
Wysłany: Sro Lip 08, 2009 2:09 pm Temat postu: |
|
|
Naprawdę na tę chwilę trudno mi to udowodnić...Bomby z sarinem i gazem musztardowym były przygotowane miano je zrzucić na największe miasta Japonii. _________________ Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton |
|
| Powrót do góry |
|
 |
corrosive pułkownik


Dołączył: 17 Lis 2008 Posty: 1079 Skąd: Skarżysko
|
Wysłany: Sro Lip 08, 2009 2:22 pm Temat postu: |
|
|
Pomogę wg. niektórych danych: 16 października 1945 roku na Tokio... Konkretnie w południe. Problemem który nie został rozstrzygnięty, to zasoby japońskich gazów bojowych. Oceniano, że zostało Japończykom sporo gazów po "testach" w chinach. Obawiano się, że poza pełna mobilizacją, Japończycy są przyszykowani do wykozystania zasobów gazów bojowych do kontruderzenia na siły inwazyjne. O zgrozo amerykanie byli przekonani, że Dowództwo japońskie zrobi to nawet kosztem jednostek pierwszych wchodzących w kontakt bojowy z siłami inwazyjnymi. M.in. wobec tych niepewności postanowiono zrobić "pokaz" z bombami atomowymi.
Wg. mojej tezy, to niepewność co do "skuteczności" gazów bojowych oraz "strach" przed użyciem tychże gazów przez Japończyków, spowodowała użycie bomby A (poza oczywistymi walorami demonstracyjnymi - że tak powiem dwie pieczenie na jednym ogniu).
Może ktoś rozwinie temat? Bo to jest naprawdę ciekawe, a ja z głowy pisze więc tego co najciekawsze w amerykańskich planach użycia gazu nie jestem w stanie przytoczyć... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|