| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Jurek administrator


Dołączył: 04 Mar 2007 Posty: 77 Skąd: Krosno, Podkarpackie, Polska
|
Wysłany: Sro Mar 07, 2007 8:50 pm Temat postu: Zmiany stanu flot na Oceanie Spokojnym 1941-1945. |
|
|
| Kod: | Koniec 1941
Klasa okrętu Japonia USA, W.Brytania i Holandia
lotniskowce 10 3
okręty liniowe 10 10
krążowniki 36 35
niszczyciele 113 101
okręty podwodne 64 69
Lato 1945
Klasa okrętu Japonia USA
lotniskowce 4 20
okręty liniowe 6 23
krążowniki 11 72
niszczyciele 39 738
okręty podwodne 59 240 |
"Obudziliśmy śpiącego olbrzyma" - admirał Isoroku Yamamoto.
To dowód, że błyskotliwy dowódca był taże bardzo przewidujący. Oba zestawienia świadczą, że Japonia w strafie Pacyfiku była zdolna do skutecznych i dotkliwych uderzeń ale nie mogła liczyć na zwycięstwo w wojnie. Tego nie dało się zrobić.
Mała encyklopedia wojskowa. Tom I. A-J. Warszawa 1967. s.479, 481. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szymon major

Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 594 Skąd: Krosno
|
Wysłany: Czw Kwi 19, 2007 4:47 pm Temat postu: |
|
|
| Podałeś zestawienia z przełomu 4 lat, a wtedy wiele sie zmieniło, Yamamoto powiedzial komuś(zapomniałem komu), że przez parę miesięcy, będzie walczył jak tygrys ale jak wojna bedzie sie przeciągać to nie jest pewny zwycięztwa . Na początku mieli przewagę, zmieniło sie to po midway, a potem dok. po marianach. Oni mogli to wygrać ale potrzebowaliby niezwykłego szczęścia. Wiele w tej wojnie zależało od szczęścia. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jacek kapral

Dołączył: 08 Cze 2007 Posty: 15
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 3:03 pm Temat postu: |
|
|
Tak to prawda , ale taktyka [choc mało] tez miala tam swoje do powiedzenia  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paythoss pułkownik


Dołączył: 24 Mar 2007 Posty: 1421 Skąd: Łebskie Wydmy XD
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 5:04 pm Temat postu: |
|
|
Ujme to tak Pod Pearl Harbour mieli szanse na znaczne przedluzenie walk . Starczylo by zniszczyc magazyny i zapasy paliwa oraz pocharatac doki i insze ustrojstwo . A tak skoncentrowali sie na potopieniu pancernikow ... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tomek pułkownik


Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 1560 Skąd: Bytom Odrzański
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 5:38 pm Temat postu: |
|
|
Prawie im się udało znizczyć flotę pacyfiku, gdyby zniszczyli amerykusom lotniskowce by przegrali z japońcami _________________ "Mundur polskiego ułana sprawia, że nawet niedoświadczeni młodzieńcy wyglądają w nich niby mężczyźni ze stali i pogromcy niewieścich serc" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paythoss pułkownik


Dołączył: 24 Mar 2007 Posty: 1421 Skąd: Łebskie Wydmy XD
|
Wysłany: Pon Cze 11, 2007 5:48 pm Temat postu: |
|
|
Utrata lotniskowcow w PH nie wplynela by na przegrana USA . Jedynie drastycznie by utrudnila dzialania na Pacyfiku i przedluzyla wojne . Amerykanie mogli tracic okrety , bo mieli bardzo wydajna gospodarke i wiele stoczni .
Ostatecznie by pewnie i tak wygrali ... za wieksza cene niz wowczas  _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szymon major

Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 594 Skąd: Krosno
|
Wysłany: Sro Cze 13, 2007 3:14 pm Temat postu: |
|
|
| No bez przesady nie są niezniszczalni. mogli ja przegrać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Paythoss pułkownik


Dołączył: 24 Mar 2007 Posty: 1421 Skąd: Łebskie Wydmy XD
|
Wysłany: Sro Cze 13, 2007 3:29 pm Temat postu: |
|
|
Czy ja wiem .. z taka gospodarka i zapleczem ludzkim ? Jesli "zwykle" Pearl Harbour ich tak zmobilizowalo ... to co by bylo kiedy by Japonce zrownali je z gruntem ... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Tomek pułkownik


Dołączył: 22 Mar 2007 Posty: 1560 Skąd: Bytom Odrzański
|
Wysłany: Sro Cze 13, 2007 3:34 pm Temat postu: |
|
|
By była wielka masakra jankesów, a amerykanie by pragnęli zemty na dżapańcach _________________ "Mundur polskiego ułana sprawia, że nawet niedoświadczeni młodzieńcy wyglądają w nich niby mężczyźni ze stali i pogromcy niewieścich serc" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Szymon major

Dołączył: 11 Kwi 2007 Posty: 594 Skąd: Krosno
|
Wysłany: Sro Cze 13, 2007 3:48 pm Temat postu: |
|
|
| Yamato twierdził że bedzie walczył przez pare m-cy ale jak wojna sie przedłuży to nie wie czy wygrają(mówił tak do jakiegoś wyższego oficera) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Jarek S. szeregowy

Dołączył: 21 Cze 2007 Posty: 2 Skąd: Włocławek
|
Wysłany: Pią Cze 22, 2007 11:57 am Temat postu: |
|
|
| Yamamoto słowa te kierował do swojego szefa sztabu adm Ugaki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Regis kapral

Dołączył: 24 Lip 2007 Posty: 11
|
Wysłany: Pią Lip 27, 2007 8:18 pm Temat postu: |
|
|
| nie od dzisiaj wiadomo, ze wojne wygrali rosjanie w amerykanskich butach - braki materialowe Japonii (przede wszystkim stali - jej nie mieli za bardzo jak zdobyc na pacyfiku) powodowaly ze wojna mogla byc przez Japonie wygrana - ale tylko w wyniku traktatów pkojowych, zaraz po pierwszej fali ataku - PH, filipiny i walki z brytolami - bo jak inaczej wyobrazacie sobie zwyciestwo cesarstwa? desant w Kalifornii?? podboj ladowy USA? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
WitP_tsaJ4145 porucznik


Dołączył: 12 Wrz 2007 Posty: 287 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Nie Wrz 23, 2007 7:14 am Temat postu: |
|
|
moim zdaniem - Japonia nie miała szans na pokonanie koalicji, w ogóle.
Wprawdzie nawet w '45 roku mogli liczyć na 11 mln żołnierzy, ale jaki poziom wyszkolenia...
Przemysł USA był nieporównywalnie większy. Japonia dodatkowo miała braki materiałowe.
Japonia mogła przegrać wojnę po jednej bitwie (co miało miejsce - ale nie zmienia to faktu, że KB upolowano b. szczęśliwie), a Jankesom to nie groziło. Ich przemysł zapewnił im możliwość uzupełnienia strat.
Japończycy nie zrealizowali do końca planu rozbudowy floty - właśnie braki materiałowe. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
WitP_tsaJ4145 porucznik


Dołączył: 12 Wrz 2007 Posty: 287 Skąd: Toruń
|
Wysłany: Sro Wrz 26, 2007 9:57 pm Temat postu: Re: Zmiany stanu flot na Oceanie Spokojnym 1941-1945. |
|
|
| Jurek napisał: | | Kod: | Koniec 1941
Klasa okrętu Japonia USA, W.Brytania i Holandia
lotniskowce 10 3
okręty liniowe 10 10
krążowniki 36 35
niszczyciele 113 101
okręty podwodne 64 69
Lato 1945
Klasa okrętu Japonia USA
lotniskowce 4 20
okręty liniowe 6 23
krążowniki 11 72
niszczyciele 39 738
okręty podwodne 59 240 |
(...)
Mała encyklopedia wojskowa. Tom I. A-J. Warszawa 1967. s.479, 481. | jeśli to zestawienie jest z tej 'encyklopedii' 3-tomowej to jest błędne - to znaczy i tak jest błędne.
Teraz widzę, że liczba pancerników jest u USA jakaś dziwna. (pomijam resztę) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Domen kapral

Dołączył: 30 Lip 2007 Posty: 19
|
Wysłany: Sob Paź 06, 2007 7:18 pm Temat postu: |
|
|
| karus73 napisał: | moim zdaniem - Japonia nie miała szans na pokonanie koalicji, w ogóle.
Wprawdzie nawet w '45 roku mogli liczyć na 11 mln żołnierzy, ale jaki poziom wyszkolenia...
|
Tyle że większość z tych 11 milionów walczyło w Chinach...
Co do wyszkolenia - w 1941 japońscy piloci wyszkoleniem znacznie przewyższali Amerykanów - tylko że w Japonii stawiano na jakość kosztem ilości, natomiast w Ameryce szkoły lotnicze kładły większy nacisk na ilość, mniejszy na jakość - w rezultacie pod koniec wojny statystyczny amerykański pilot znacznie przewyższał wyszkoleniem statystycznego pilota japońskiego - nie zmienia to faktu że Japończycy mieli więcej asów, którzy byli z reguły bardziej doświadczeni od asów amerykańskich, mieli na swoim koncie znacznie więcej lotów i więcej zestrzeleń - chociażby Saburo Sakai, który notabene został w 1945 roku, już po zrzuceniu bomb atomowych, wysłany do misji Kamikadze, a zmarł w roku 2005 bodajże.
Sakai zestrzelił m.in. kilka B-24 i B-17. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|