Forum Encyklopedia broni Strona Główna
nawigacja w portalu: encyklopedia broni - kalendarz historyczny - galeria - portal
Encyklopedia broni
Forum o uzbrojeniu z okresu II wojny światowej (1939-1945).
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Co to jest?
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Encyklopedia broni Strona Główna -> samoloty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Gibon
starszy plutonowy
starszy plutonowy


Dołączył: 05 Maj 2007
Posty: 46

PostWysłany: Czw Lip 12, 2007 9:20 am    Temat postu: Co to jest? Odpowiedz z cytatem

Witam po dłuższej przerwie Smile.

Aktualnie czytam książkę Brooksa, "Cudowna broń Hitlera", jeśli coś co niżej było już poruszane na forum to bardzo przepraszam, a piszę w dziale "samoloty", bo wydaje mi się, że to coś ma z tym związek. Oto cytat z tej książki:

"...Hitler zdecydował się na jeszcze jeden desperacki krok. Podczas swojej ostatniej wizyty na froncie wezwał żołnierzy, by wytrwali do momentu, aż będzie gotowa cudowna broń, która odmieni losy wojny. Co do natury tej broni, zachowało się kilka poszlak wskazujących, że chodziło o dawną broń przeciwlotniczą (?), wykorzustującą gaz kopalniany (?). Najogólniej mówiąc, broń ta wytwarzała przy gruncie straszliwą falę ciśnienia. Ofiary ginęły głównie za sprawą podmuchu i z powodu uduszenia, ale detonacja mogła też wywołać strukturalne zmiany w atmosferze. Tajemnicze zniknięcie dzienników wojennych Luftwaffe i OKW z okresu interesującychnas kilku tygodni mogło mieć związek z egzekucją generała Luftwafe, Barbera, oraz kilkuset pilotów i dowódców lotnisk, którzy pod koniec marca 1945 roku odmówili wykonania rozkazku użycia tej broni. Schwytany w maju tamtego roku Hermann Goring wykrzykiwał wtedy, jakoby odmówił użycia broni, która mogłaby zniszczyć całą cywilizację. Mogło to oznaczać, że użycie tego materiału wybuchowego groziło niebezpieczeństwem tak dużej destabilizacji klimatu, iż skończyłoby się to kataklizmem..."

I co wy na to? Mam ograniczony czas, zaraz muszę lecieć, dlatego tutaj to napisałem, bo wiem, że wy wszystko wiecie Smile. A poszukam coś o tej broni w necie, ale później, bo jak wyżej pisałem zaraz uciekam. Czy to ma jakiś związek z V4?

Pozdrawiam

EDIT: Teraz zauważyłem, że temat powinien być chyba w dziale "działa" Smile. Więc przepraszam, ale myślę, że szkody światu niezrobiłem Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gibon
starszy plutonowy
starszy plutonowy


Dołączył: 05 Maj 2007
Posty: 46

PostWysłany: Pon Lip 16, 2007 10:16 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam nowe informację (w dalszej części książki były). Z tego co tutaj piszę, wynika, że ta 'broń' była pierwszą konstrukcją z ładunkiem paliwowo-powietrznym:
"Ładunek taki składa się z ciekłego tlenku etylu i pewnych utrzymywanych w tajemnicy związków aluminium. Substancja zostaje uwolniona w postaci chmury gazu i następuje jej zapłon, czego skutkiem jest potężna eksplozja, wytwarzająca falę uderzeniową o wielkiej sile. Broń tę opracował doktor inż. Mario Zippermayer..."
i dalej:
"Początkowo dr Zippermayer planował stworzyć przeciwlotniczy ładunek wybuchowy, którego głównym składnikiem byłby pył węglowy. Po wywołaniu zapłonu pył - taką miano nadzieję - eksplodowałby, wywołując potężną falę uderzeniową, zdolną zniszczyć grupę nieprzyjacielskich bombowców. Laboratorium Zippermayera mieściło się w Lofer, w austriackim Tyrolu. Przeprowadzone w nim przez profesora wczesne eksperymenty potwierdziły, że lecący samolot można było strącić za pomocą gwałtownego ognistego podmuchu łamiącego skrzydła lub ster kierunkowy, ale trudności w określeniu odpowiedniego ładunku oraz problemy z dobraniem czasu fazy zapłonu sprawiły, że personel techniczny zaczął rozważać zmianę materiału wybuchowego ze stałego na gazowy."
No to prawie moja zagadka się rozwiązała. Szczerze, wcześniej nawet niepodejrzewałem, że takie coś mogli stworzyć. Dalszy fragment pokazuje jaką to miało siłę:
"Pierwsze próby przeprowadzono na poligonie Doberitz, w pobliżu Berlina, przy użyciu ładunku zawierającego około 8kg proszku (zmieszany drobno sproszkowany, suchy więgiel brunatny [60% całości] i ciekłe powietrze [reszta]) umieszczonego w puszce z cienkiej blachy. Ciekłe powietrze wylano na proszek i obie substancje wymieszano za pomocą długiego, drewnianego mieszadła. Następnie zespół wycofał się, a po odpaleniu wszystko, istoty żywe i drzewa w promieniu 500-600m, poniosło śmierć lub uległo zniszczeniu. W większej odległości od epicentrum fala uderzeniowa zaczęłą się wznosić i ucierpiały tylko czubki drzew, mimo że eksplodzja nadal miała dużą moc w promieniu ponad 2 km."
No to przy wybuchu trochę cięższego ładunku w powietrzu, w środku formacji bombowej aliantów... Strach się bać. A do tego, potem ten doktor wpadł na pomysł, że "efekt można by wzmocnić, gdyby przed zapłonem proszek rozproszyć w formie chmury".
Przy 50 kg bombie (też na poligonie testy przeprowadzano) "Potężna eksplozja miała promień 4 km, a podmuch dał się odczuć w promieniu 12 km", a bomba 250 kg eksplozja w promieniu 10 km. Później jeszcze nasz doktorek wpadł na pomysł, żeby do tej bomby dodać materiał radioaktywny. Jeszcze opis jakiegoś generała SS, który brał udział w testach:
"Znajdowaliśmy się w solidnych bunkrach, dwa kilometry od materiału poddawanego testowi. Ilość nie była duża, ale co za moc - odpowiadałą 560 tonom dynamitu. Na otwartej przestrzeni lub w wykopach w promieniu 1200 m (od bomby), rozlokowano psy, koty i kozy. Widziałem wiele eksplozji; największą z nich miała miejsce w roku 1917, kiedy to wysadziliśmy w powietrze francuski kompleks okopów za pomocą 300 000 ton dynamitu, ale skutki wybuchu tej małej iloci materiału były przerażające. Był to ryczący grzmiący, wrzeszczący potwór z oślepiającymi błyskami, nadciągającymi falami. Nadciągnęła niesiona przez coś w rodzaju huraganu fala temperatury tak wysokiej, że baliśmy się, iż nas udusiu. Wszystkie zwierzęta, tak na ziemi, jak i pod nią, były martwe. Ziemia się zatrzęsła, potężny wiatr przeleciał nasz schron. Słychać było potężne dudnienie wszędzie dookoła panował skrzeczący chaos. Ziemia była czarna i zwęglona. Gdy tylko skutki eksplozji ustały,poczułem w sobie gorąco i opanowało mnie dziwne otępienie. Miałem wrażenie, że moje gardło jest zatkane i myślałem, że się uduszę. W oczach mi migotało, w uszach słyszałem grzmoty i ryk; próbowałem otworzyć oczy, ale powieki były za ciężkie. Chciałem wstać, ale słabość mi to uniemożliwiła"
i pod tym cytatem:
"Obszar w promieniu 2 km został całkowicie zniszczony. Fala uderzeniowa poważnie kontuzjowałą kilku obserwatorów i cierpieli oni na coś w rodzaju oderzenia alkoholowego, które utrzymywało się przez około cztery tygodnie. Fakt, że broni tej nie użyto na froncie w roku 1943, każe przypuszczać, że istniały poważne obawy co do jej wpływu na klimat."
pod tym jest przypis, że jeszcze w którymś rozdziale później jest o tym i właśnie przeczytałem część, wynika z tego, że w 1945 przeprowadzono udaną próbę odpalenia rakiety A-9/10 z ładunkiem tym co wyżej jest napisane (nie piszę ile ważyła), ale coś takiego piszę "i mogła dolecieć do Nowego Jorku". A na odpalenie jej w stronę tego miasta, zabrakło czasu.

Na pytanie z pierwszego postu już sobie odpowiedziałem. Smile Szukałem informacji o tym Zippermayerze, ale nic o nim nie ma na polskich stronach. Trochę się rozpisałem... Smile
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomek
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 1560
Skąd: Bytom Odrzański

PostWysłany: Pon Lip 16, 2007 12:17 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ta broń mogłaby zmienic losy wojny Surprised Najlepiej byłoby jej użyć na wszystkich frontach II WŚ ale najlepiej by się sprawdziła na froncie wschodnim Very Happy
_________________
"Mundur polskiego ułana sprawia, że nawet niedoświadczeni młodzieńcy wyglądają w nich niby mężczyźni ze stali i pogromcy niewieścich serc"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gibon
starszy plutonowy
starszy plutonowy


Dołączył: 05 Maj 2007
Posty: 46

PostWysłany: Pon Lip 16, 2007 3:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z tego co tutaj wynika, to nie tylko zmienić losy wojny, ale i zmienić 'trochę' klimat Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomek
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 1560
Skąd: Bytom Odrzański

PostWysłany: Pon Lip 16, 2007 4:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No niby tak ale nie do końca wiadomo Razz
_________________
"Mundur polskiego ułana sprawia, że nawet niedoświadczeni młodzieńcy wyglądają w nich niby mężczyźni ze stali i pogromcy niewieścich serc"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nemo5576
kapitan
kapitan


Dołączył: 16 Mar 2007
Posty: 389
Skąd: Zabrze

PostWysłany: Wto Lip 17, 2007 7:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O to chodzi?
_________________
Nie ma czegoś takiego jak niebezpieczna broń. Są tylko niebezpieczni ludzie
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Gibon
starszy plutonowy
starszy plutonowy


Dołączył: 05 Maj 2007
Posty: 46

PostWysłany: Wto Lip 17, 2007 3:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tomek napisał:
Ta broń mogłaby zmienic losy wojny Surprised Najlepiej byłoby jej użyć na wszystkich frontach II WŚ ale najlepiej by się sprawdziła na froncie wschodnim Very Happy

Jeśli alianci niewyrobili by się na czerwiec 44' i inwazja zaczęła się przynajmniej pół roku później, mogli by mieć kłopoty poważne. Tak jeszcze wrócę do tego Smile


Nemo5576 napisał:
O to chodzi?


ooo, nie wiem, muszę sobie wszystko powoli przetłumaczyć, ale teraz nie mam czasu.


To może niezwiązane z tematem, ale już jak jest to tutaj dam ten link (może gdzieś był już na forum, jak tak to przepraszam):
http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.luft46.com/horten/ho18bdm.jpg&imgrefurl=http://www.luft46.com/horten/ho18b.html&h=209&w=290&sz=8&hl=pl&start=2&sig2=xN7Bw4jduBRMye5eY8jOqg&tbnid=UJQutFM-l_u55M:&tbnh=83&tbnw=115&ei=y-CcRorwGp6I-ALqxNXoAg&prev=/images%3Fq%3DHorten%2BHo%2BXVIII%26gbv%3D2%26svnum%3D10%26hl%3Dpl

Podobno miał mieć zasięg 11 000 km, miał służyć do ataku na Nowy Jork, ataku atomowego.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
paulsprz
porucznik
porucznik


Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 214

PostWysłany: Sob Lip 21, 2007 9:46 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Po pierwsze Niemcy nie byli w stanie zbudować broni atomowej gdyż ich naukowcy podchodzili do tego tematu ze złej strony. Sądze także że opisy prób tej wunderwaffe są przesadzone. Widziałem ostatnio film z wybuchu MOAB (największej konwencjonalnej bomby lotniczej), która także jest ładunkiem paliwowo-powietrznym o masie ok 10 ton i odpowiadało to temu co opisane jest tu dla bomby 250 kg. Oszołomienie u obserwatorów może sugerować że użyto tlenku etylenu, który ma właściwości narkotyczne i był używany po wojnie przez Rosjan w ładunkach paliwowo-powietrznych.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomek
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 1560
Skąd: Bytom Odrzański

PostWysłany: Sob Lip 21, 2007 4:33 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niemiecka bomba atomowa posiadalaby ogromną siłę skoro uzyto do jej budowy kilka ton uranu
_________________
"Mundur polskiego ułana sprawia, że nawet niedoświadczeni młodzieńcy wyglądają w nich niby mężczyźni ze stali i pogromcy niewieścich serc"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gibon
starszy plutonowy
starszy plutonowy


Dołączył: 05 Maj 2007
Posty: 46

PostWysłany: Sob Lip 21, 2007 4:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O bombie atomowej niewspominam, ale niemieccy naukowcy matlretowali tą ciężką wodę cały czas i chyba to była ta 'zła strona'.

Ale i tak według mnie, Niemcą zabrakło jakieś pół roku.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
paulsprz
porucznik
porucznik


Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 214

PostWysłany: Sob Lip 21, 2007 5:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Według wspomnień niemieckich naukowców nie mieli oni nawet pojęcia jak miała działać bomba atomowa. Według nich po zrzucie urządzenie takie produkowałoby energie aż do wyczerpania uranu. To co było efektem ich prac było bardziej zbliżone do reaktora atomowego, niż bomby. Zresztą żadna wunderwaffe nie była w stanie odmienić wyniku wojny. Nawet posiadając broń atomową Niemcy nie odważyłyby się jej użyć ze względu na groźbe odwetu. Z podobnych powodów w czasie II WŚ nie stosowano broni chemicznej tak często używanej w I WŚ.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomek
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 22 Mar 2007
Posty: 1560
Skąd: Bytom Odrzański

PostWysłany: Sob Lip 21, 2007 8:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bron chemiczna stasowano od czasu do czasu tylko bardzo i to bardzo rzadko Razz


A bron opisana w tym temacie moglaby powstrzymac nacierające na niemcy armie na jakis czas powodujac dotkliwe straty o ile luftwaffe posiadała by odpowidnią ilosc tej broni i samoloty zdolne do jej przenozenia oraz doswiadczone załogi
_________________
"Mundur polskiego ułana sprawia, że nawet niedoświadczeni młodzieńcy wyglądają w nich niby mężczyźni ze stali i pogromcy niewieścich serc"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Gibon
starszy plutonowy
starszy plutonowy


Dołączył: 05 Maj 2007
Posty: 46

PostWysłany: Nie Lip 22, 2007 11:06 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Te pół roku co wspomniałem, to nie chodzi mi o wyprodukowanie bomby atomowej. To co w poprzednich postach wspomniałem, ale też inne rodzaje broni, które przeczytałem (np. latający dysk lub pierwsze maszyny helikopterowo podobne).

A co do bomby atomowej, dlaczego amerykanie są skonstruowali? Dzięki niemieckim inżynierą i profesorą, bo amerykanie niepotrafili stworzyć zapalnika implozyjnego, niemcy go już mieli, a amerykanie znaleźli go w zdobycznym U-bootcie, który miał na pokładzie ten zapalnik, ale też wiele sproszkowanego uranu, projekty broni V, projekty i części pierwszego odrzutowego myśliwca itp.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Szymon
major
major


Dołączył: 11 Kwi 2007
Posty: 594
Skąd: Krosno

PostWysłany: Sob Paź 13, 2007 8:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niemcy raczej nie pracowali nad bombą, prędzej nad reaktorem.

Projekt "hexenkessel" - taki kryptonim miały prace nad bombą paliwowo-powietrzną, jest ona bardzo skuteczna i ma znaczną siłę rażenia
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
WitP_tsaJ4145
porucznik
porucznik


Dołączył: 12 Wrz 2007
Posty: 287
Skąd: Toruń

PostWysłany: Sob Paź 13, 2007 11:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Niemcy pracowali i nad bombą atomową i napędem atomowym.
Ośrodków badań atomowych było kilka - liczących się - 4.
Marynarka i lotnictwo pracowało wspólnie. Np. były plany atomowego okrętu podwodnego.
Wojna to wszystko zweryfikowała Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Encyklopedia broni Strona Główna -> samoloty Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group