Forum Encyklopedia broni Strona Główna
nawigacja w portalu: encyklopedia broni - kalendarz historyczny - galeria - portal
Encyklopedia broni
Forum o uzbrojeniu z okresu II wojny światowej (1939-1945).
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pearl Harbor
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Encyklopedia broni Strona Główna -> Japonia
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Beckett
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 1086
Skąd: Sulechów

PostWysłany: Pon Cze 22, 2009 6:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odwołano przecież ze stanowiska dowódcy Floty Pacyfiku(stał się niewygodny)admirała J.O.Richardsona który ostrzegał przed atakiem na bazę.Richardson postulował przebazowanie floty na zachodnie wybrzeże USA.Twierdził on również ze baza w Pearl Harbor jest zbyt eksponowana i słabo chroniona.Odejścia admirała domagał się osobiście Roosevelt.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
shrek63
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1695
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon Cze 22, 2009 7:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Beckett napisał:
Odwołano przecież ze stanowiska dowódcy Floty Pacyfiku(stał się niewygodny)admirała J.O.Richardsona który ostrzegał przed atakiem na bazę.Richardson postulował przebazowanie floty na zachodnie wybrzeże USA.Twierdził on również ze baza w Pearl Harbor jest zbyt eksponowana i słabo chroniona.Odejścia admirała domagał się osobiście Roosevelt.

1. viceadm. J.O.E. Richardson nie był nigdy dowódcą Floty Pacyfiku;
2. Dowódcą Amerykańskiej Floty Pacyfiku był adm. H.E. Kimmel;
3. viceadm. J.O.E. Richardson był "wysokim" pracownikiem Biura Szefa Operacji Morskich, którym kierował adm. H.R. Stark;
4. viceadm. J.O.E. Richardson został odsunięty od swoich prac, po opublikowaniu swojego, bardzo krytycznego raportu na temat "Orange Plan", czyli planu działań bojowych US Navy p-ko Nihon Kaigun, natomiast bardzo promował "Rainbow Plan", ktorego był współautorem. Zalecał także wycofanie wszystkich ciężkich okrętów z Pearl Harbour, i przebazowanie ich do San Francisco i San Diego... było to oddanie Hawajów bez walki, więc wcale się nie dziwię, że F.Knox nie chciał nawet słyszeć o takim posunięciu;
5. Nie mogąc przekonac adm. Starka do swoich racji, część raportu, z pominięciem drogi służbowej, przekazał niektorym Kongresmenom;
Za ten krok, Sekretarz Marynarki Frank Knox, w porozumieniu z prez. Roosveltem, a na wniosek adm. Starka, odwołał go ze stanowiska Z-cy Szefa Operacji Morskich...
6. Teza Twoja oparta jest tylko na właściwie dwóch dokumentach, a więc książkach viceadm. J.O.E. Richardsona, i wspomnieniach adm. Kimmela;
7. Nie zmienia to faktu, że tylko oni, i kilku jeszcze historyków amerykańskich, szukają "dziury w całym"
8. Kongres powołał specjalną komisję, która oczyściła adm. Kimmela z zarzutów, ale nigdy nie potwierdziła tez viceadm. Richardsona. Także Trybunał Morski oczyścił Kimmela z zartzutów złego dowodzenia, ale nie zmieniono, nawet nie tknięto palcem, oskarżenia, że zaniedbał obronę bazy;
9. Jednym z poleceń dla adm. Kimmela, kiedy w lutym obejmował dowództwo Pacific Fleet US Navy, było zalecenie wzmocnienia bazy w Pearl Harbour, jako głównej bazy jego floty... i faktycznie, miał na to jakis wpływ raport v-adm.Richardsona.
10. adm. Kimmel został mianowany na swoje stanowisko z pominięciem ponad 30 wysokich oficerów US Navy... w tym i v-adm. Richardsona. adm. Kimmel dostał czwartą gwiazdkę admiralską z pominięciem jakichkolwiek przepisów pragmatyki, obowiązującej wtedy w US Navy. To świadczy raczej o tym, że był cenionym oficerem, i miał ogromne poparcie tak F.Knoxa, jak i Kongresu i Roosvelta... może to ciut bolało Richardsona... jakaś odrobina "mani wielkości"? Wink
10. Jeszcze jedno! teza o świadomym działaniu F.Knoxa i Roosvelta, głoszona przez Richardsona, i rozgoryczonego Kimmela, trafiła do Sądu, chyba nawet tego Najwyższego... i nic! nie zdołali udowodnic, że Knox, Stark i inni decydenci, działali świadomie i w złej woli.

Jak dla mnie jest to teoria spiskowa, podobna do "Area 51" i ufoludków.
Richardson, w swoim raporcie, postawił kilka prawidłowych wnioskow, ale nie jest to jeszcze dowód, że Roosvelt, Knox, Marschall i Stark (i wielu wielu innych) działało na szkodę US Navy, i doporowadzili do pofromu w Pearl Harbour.
Być może jednak, za kilka-kilkanaście lat, zostaną odtajnione pozostałe dokumenty Departamentu Marynarki, które rzucą jakieś ciut inne światło, ale nie bardzo wierzę, aby miały one przełomowe znaczenie, bowiem trzy instancje kontrolno-sądownicze, które miały do nich dostęp, nie dopatrzyły się tego, co napisali Richardson i Kimmel.
A, że historycy różnie interpretują różne dokumenty i wydazrenia... inna to para kaloszków Wink
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Beckett
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 1086
Skąd: Sulechów

PostWysłany: Pon Cze 22, 2009 8:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Więc czekajmy cierpliwie Shrek.Czas pokaże kto z nas miał rację...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Beckett
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 1086
Skąd: Sulechów

PostWysłany: Pon Cze 22, 2009 8:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prowadzić z Tobą dysputy Shrek jest dla mnie czystą przyjemnością.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Kamil
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 1519
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Czw Cze 25, 2009 2:46 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przecież wszędzie piszą, że Richardson został odwołany za krytykowanie decyzji o przejściu do Pearl Harbour..skąd masz shrek swoje informacje??
_________________
Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
shrek63
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1695
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw Cze 25, 2009 3:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
skąd masz shrek swoje informacje??

Większość dokumentów jest w "sieci"... w tym wypadku Departament Marynarki USA plus strony o historii US Navy

Cytat:
Prowadzić z Tobą dysputy Shrek jest dla mnie czystą przyjemnością.

Dzięki Mr. Green Okręty wojenne to moja mała pasja... od jakichś blisko 40 lat Wink
Cytat:
Więc czekajmy cierpliwie Shrek.Czas pokaże kto z nas miał rację...

Pewnie ja nie doczekam...
Jeśli faktycznie, coś takiego miałoby miesjce, co wg. mnie jest prawie nie mozliwe, to dokumenty na ten temat (te tak tajne, że palą je przed przeczytaniem, ujrzą światło dzienne pewnie w przyszły wieku, no napewno po 2050 roku.
To znacznie większe przedsięwzięcie, niż zabójstwo Kennedy'ego, o co także podejrzewano kilka osob z rządu.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Beckett
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 20 Cze 2009
Posty: 1086
Skąd: Sulechów

PostWysłany: Czw Cze 25, 2009 3:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Raczej tak.Szybko nie poznamy treści tych dokumentów, i prawdy...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
shrek63
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1695
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw Cze 25, 2009 3:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Beckett! bo to następna "teoria spiskowa", która ma taką samą wartość historyczną, jak "Kod Leonarda da Vinci" Browna. To próba zaistnienia Richardsona... nie był lubianym człowiekiem, więc często pomijano go przy awansach.
Choćby adm. Kimmel, który dostał awans na stanowisko D-cy Floty Pacyfiku, z pominięciem ponad 30 innych admirałów. W momencie awansu nawet nie był "pełnym admirałem" ale tylko "vice", ale na wniosek Roosvelta i Knoxa dostał tymczasowo "4 gwiazdki". Przy jego awansie pominięto także Richardsona, a on, jako prawie prawa ręka adm. Starka, miał i chrapkę na ten stołek. Miał stopień vice, miał doświadczenie sztabowe, wielkie ambicje i odpowiedni staż itp. Poprostu stał wyżej w hierarchii US Navy niż Kimmel. Dla ambitnego Richardsona to był policzek.
Kimmel, w swoich wspomnieniach nie pisze urojonych teorii spiskowych, a tylko próbuje się usprawieliwić. Nie ma tam słowa o specjalnych działaniach Knoxa i Roosvelta... jest tylko sporo tekstku o tym, że np wywiad US Navy nie dostarczał mu potrzebnych danych, że ignorował niektore sygnały itp.

Weź i zostaw tego Richardsona, de facto zgorzkniałego faceta, i dawaj zagadkę z "co to za okręt? Wink
Roosvelt jest jednym z najlepszych prezydentów USA, Frank Knox ma także pomniki... nawet adm. Stark, a "biedny" Richardson pomijany cały czas!
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kamil
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 1519
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Pią Cze 26, 2009 10:00 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Roosevelt może był dobrym Prezydentem USA, ale w historii Polski to ciemna postać...pamiętajmy Jałtę i Teheran.
_________________
Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
shrek63
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1695
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią Cze 26, 2009 11:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kamil napisał:
Roosevelt może był dobrym Prezydentem USA, ale w historii Polski to ciemna postać...pamiętajmy Jałtę i Teheran.

należy pamiętać także, że ówcześnie, Roosvelt, jak i wielki antykomunista Churchill, rozmawiali ze swoim znacznie ważniejszym sojusznikiem, niz Polska... Rosją Sowiecką, która, choć kierowana źle, w bandycki wręcz sposób, niosła na swoich barach 80-90% armii niemieckiej. W tym czasie alianci zachodni dopiero szykowali się do desantu na Europę. Siły anglo-amerykańskie, zaangażowane w walkę z Niemcami, w porównaniu z sowieckimi, były malusie. Oczywiście poza wojną w powietrzu.
Tak samo nie liczył się ze zdaniem Polski, jak i Jugosławii, Rumunii, Węgier... poprostu, za pomoc w zwycięstwie, trzeba było "zapłacić" odpowiednią cenę. Więc podzielono świat wg ich widzimisię... a tak na marginesie, to my, kiedy byliśmy mocarstwem, jakoś nie bardzo liczyliśmy się ze zdaniem innych nacji.
Dajmy więc spokój Roosveltowi... i tak, na swoje mozliwości, zachował się OK. Choc Churchill lepiej! ale i ten drugi podpisał papier o podziale świata na strefy wpływów, choćby po to, aby zachować sobie "carte blanche" w koloniach.
To polityka... żal to powinnismy mieć do ówczesnych politków "Rządu Londyńskiego", bo zamiast wespół-wzespół działać, to się kłócili Crying or Very sad Ciągłe koterie, walka o wpływy, o stołki itp. Chwilami zastanawiam sie, czy oni naprawdę chcieli dobra Polski, czy tylko własnego.
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kamil
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 1519
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Pią Cze 26, 2009 12:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Dajmy więc spokój Roosveltowi... i tak, na swoje mozliwości, zachował się OK.

Nie, nie i jeszcze raz nie! Nie dość że nie stanął w sprawie polskiej po stronie Churchilla to on po prostu nie rozumiał, nie znał i nie chciał znać narodów Europy Środkowej! Uważał je za czynnik destrukcji w Europie, chciał je poddać twardej władzy Stalina - a on wiedział jaka to jest władza, nie był naiwnym idealistą.
I jakby jeszcze tego brakowało okłamywał Polaków twierdząc że w Teheranie ani w Jałcie USA nie podjęły żadnych zobowiązań. Okłamywał bo czekały go w 1944 wybory i głosy Polonii mogły zadecydować o tym że nie zostanie wybrany na czwartą kadencję. Niestety został.
_________________
Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
shrek63
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 10 Lis 2007
Posty: 1695
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią Cze 26, 2009 1:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nie, nie i jeszcze raz nie!

Kamil! albo jesteś naiwny, albo aż tak go nienawidzisz... ON BYŁ AMERYKANINEM, a nie Polakiem. O nasze interesy powinni dbać nasi ówcześni politycy, a Ci woleli się kłócic pomiędzy sobą...
Cytat:
Nie dość że nie stanął w sprawie polskiej po stronie Churchilla to on po prostu nie rozumiał, nie znał i nie chciał znać narodów Europy Środkowej! Uważał je za czynnik destrukcji w Europie, chciał je poddać twardej władzy Stalina - a on wiedział jaka to jest władza, nie był naiwnym idealistą.

A nie miał prawa tak tego postrzegać? był politykiem a nie idealistą... polityka to "brudne" zajęcie, czego przykłady mamy nawet dziś.
Jest takie powiedzonko... jeszcze się taki nie urodził, coby każdemu dogodził!
Kłamał? jak to politycy... nasi też nas szachrowali/ kantują i kantować będą... bo to polityka! żeby siedzieć na jakimś stołku, trzeba mieć elektorat, ale, żeby go zdobyc, trzeba mamić i kłamać... prawda jest zbyt brutalna, żeby ludzie chcieli ja słyszeć!
Churchill, tez miał więcej możliwości, ale i on, za "brytyjską strefę wpływów" gotów był oddac wszystko! jemu bardziej zależało na utrzymaniu stanu posiadania Wlk. Brytanii w Azji i Afryce, niż nasze kraje... ponado, obaj, zdawali sobie sprawę, że Stalin i tak opanuje te tereny, i wygnać stamtąd będzie go prawie niemożliwe!
A co mieli zrobić? zatrzymać L-L? to już wtedy Stalin wygrałby, ale samodzielnie tyle, że ciut później, ale nie darowałby tego ani Herbatnikom ani Kaubojom... zaraz by zaczął jakąś drakę na ich terenach, i to na większą skale, niż nam się wydaje... np. zająby całą Koreę, i nie opuściłby jej, bo traktatów przecież nie ma... przy okazji wsparłby Mao p-ko Kuomintangowi, i to na skalę jaką mógł... wielkie dostawy broni, wojsko zaprawione w bojach... dziś na Tajwanie pewnie nadal by modlono się do obrazków Mao... także w Europie zająby Berlin, i nie wpóścił tam Jankesów, Brytyjczyków i Francuzów... że Czechy?... hehehe! żeby nie napór Rosjan, to i Patton byłby doopa... Niemcy mogliby część sił wycofać z Rosji, bo ta, bez dostaw L-L była słabsza, ale te dywizje pojechałyby do Francji... jak sobie wyobrażasz "Overlord" bez tego nacisku Sowietów? bo juz nie wspomne o innych, udanych operacjach Jankesów, gdzie mieli tak przytłaczającą przewagę, że tylko kretyn mógłby przegrać...
De facto, wracając do Roosvelta... to Prezydent USA, i miał, przede wszystkim, zobowiązania wobec własnego kraju... tak jak dziś Obama będzie myślał o Amerykaninanch a nie Polakach, więc będzie się dogadywał z Putinem i Miedwiediewiem, a Sikorskiego/Kaczyńskiego/Tuska poprostu oleje... bo to jest Amerykanin a nie Polak! sic.
i skończmy dyskusję o Roosvelcie w temacie "Pearl Harbour" Wink
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kamil
pułkownik
pułkownik


Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 1519
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Pią Cze 26, 2009 1:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

OK!
A co do naszych polityków...to przez pewien czas nie oglądałem żadnych informacji bo bym wpadł w depresję..
_________________
Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci sk.. umierali za swoją.
-Generał George Patton
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Encyklopedia broni Strona Główna -> Japonia Wszystkie czasy w strefie GMT
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group